Fakty i mity

Jesteśmy pożeraczami energii! Nasza cywilizacja produkuje bardzo dużo dwutlenku węgla, który negatywnie wpływa na klimat. Dlatego powinniśmy zwracać uwagę na własne działania.

Temperatura na ziemi
nie rośnie

Badania wskazują coś innego. Od lat prowadzi się pomiary temperatury ziemi, które jednoznacznie mówią, że z biegiem lat podnosi się ona coraz bardziej.

Zanik lodowców i lądolodów
podnosi poziom wody

Woda z topniejących lodowców spływa do oceanów, podnosząc poziom wody. Szczególnie niebezpieczne jest zanikanie Antarktydy i Grenlandii.

Globalne ocieplenie
to wina słońca

Słońce w ostatnich dekadach grzeje z mniejszą mocą, więc nie ono jest powodem ocieplania się ziemi czy innych planet. Co więcej, niektóre planety „ochłodziły się” na przestrzeni lat, co tylko potwierdza nieprawdziwość tej teorii.

Sadzenie drzew nie rekompensuje
rosnącej emisji dwutlenku węgla

Oczywiście, rośliny są nam potrzebne, a zachodząca w nich fotosynteza zapewnia nam tlen. Jednak na większą skalę nie możemy traktować zasadzonych drzew jako rozwiązania problemu. Co więcej, rośliny wymagają czasu na rozwój. Te, które dziś kiełkują, za kilka lat znajdą się w niebezpiecznej sytuacji i trudnych warunkach klimatycznych.

Mroźna zima oznacza
koniec globalnego ocieplenia

Mroźne dni ciągle będą się pojawiać, to naturalne. Gwałtowne załamania pogody nie mają nic wspólnego z długofalowym trendem ocieplenia klimatu. Dowodem na to jest rosnąca liczba rekordowo ciepłych dni i malejąca liczba tych najzimniejszych.

Ekstremalne zjawiska pogodowe
są powodem globalnego ocieplenia

To naturalne mechanizmy regulujące klimat. Wzrost temperatur w szczególności wpływa na coraz częstsze występowanie ekstremalnych susz, wichur czy powodzi.

Rośliny i zwierzęta przystosują
się do zmian klimatu ziemi

Niestety wymieranie gatunków to fakt silnie powiązany ze zmianami klimatu, które postępują szybko i nie dają szansy na dostosowanie się. Widać to na przykładzie niedźwiedzi polarnych, które już teraz są „uchodźcami klimatycznymi” i migrują w chłodniejsze rejony, których w końcu zabraknie.